Malta jak z Hollywood – filmowe miejsca, które musisz zobaczyć

Błękitne morze, fascynujące krajobrazy, klimatyczne miasta – Malta potrafi zachwycić każdego turystę. Nic więc dziwnego, że zauroczyła także filmowców, którzy od kilkudziesięciu lat znajdują tu idealne dla swoich produkcji plenery. Malta była już Hiszpanią, Atenami, Palestyną, Grecją czy Bejrutem, a nawet Rzymem. Świat ratował tu James Bond, na plażach wypoczywali Brat Pitt czy Angelina Jolie, z więzienia uciekał Hrabia Monte Christo, a Daenerys Targaryen poślubiała Khala Drogo. Niewielki, składający się z siedmiu wysp i wysepek kraj to prawdziwa kopalnia filmowych plenerów, a podróżując po Wyspach można łatwo natknąć się na dobrze znane z ekranów krajobrazy.
Valletta – idealny plener filmowy
Valletta jest najmniejszą z europejskich stolic. Ma zaledwie 55 ha powierzchni, co nie przeszkadza jej w byciu jednocześnie miastem o niezwykłym nagromadzeniu zabytków i zachwycającym swoją różnorodnością. Anegdota mówi, że Kevin Reynolds przyjechał na Maltę sprawdzić jedynie czy jej stolica może zagrać starą Marsylię w filmie Hrabia Monte Christo. Wkrótce jednak uznał, że jest tu w stanie znaleźć 90% plenerów do swojego filmu! Valletta i jej zabytki, w tym potężny fort Ricasoli zagrały więc plenery francuskiego wybrzeża. Reynolds wybrał też inne miejsca archipelagu na kolejne scenerie swojej produkcji.
Sama Valletta ze względu na swoją specyfikę i łączenie wpływów wschodu i zachodu doskonale sprawdzała się także w produkcjach, których akcja rozgrywała się na Bliskim Wschodzie. Drugi z tutejszych fortów - Saint Elmo wystąpił już w kilku filmach, w tym udając tureckie więzienie w Midnight Express oraz rynek w Bejrucie w Podwójnej Grze.
Maltańską stolicę wybrał także Steven Spielberg. W historycznym dramacie Monachium Valletta zagrała rzymski Plac Republiki. Różnorodność kręconych w mieście i jego otoczeniu filmów pokazuje olbrzymi potencjał tego miejsca. Wędrując uliczkami najmniejszej stolicy Europy można poczuć się jak podczas przekraczania bram różnych światów.
Grand Harbour – zatoki pełne filmowych niespodzianek
Grand Harbour to największa zatoka Malty z wieloma malowniczymi półwyspami, sąsiadująca z Vallettą. Na półwyspach znajdują się trzy malownicze miasta: Vittoriosa, Senglea i Cospicua, a drugi jej brzeg zamykają potężne mury stolicy. Trudno o bardziej malownicze miejsce łączące zabytkową zabudowę i piękno krajobrazu. Filmowcy dostrzegli potencjał Vittoriosy umieszczając tu akcję takich filmów jak Wyspa Piratów, Rejs w nieznane czy Hrabia Monte Christo. Kolejny raz okazało się także, że Malta z powodzeniem „udaje” Bliski Wschód. W Vittoriosie kręcono sceny historyczne z Ziemi Świętej do filmu Kod Leonardo da Vinci, a Caspicua zagrała port w Bejrucie w Monachium. Z kolei miejscowość Xatt ir-Risq została wybrana przez BBC do kręcenia scen z XIX wiecznej Genuy w dramacie telewizyjnym Daniel Deronda.
Położony tuż obok Valletty Grand Harbour gościł ekipy filmowców, odpowiedzialnych za powstanie prawdziwych kinowych hitów. Plenery wokół zatoki można oglądać w takich produkcjach jak Troja, Kapitan Phillips czy Gladiator, na potrzeby którego wybudowano tu replikę Koloseum.
Gozo – rajska sceneria rodem z ekranu
Na Malcie kręci się nie tylko filmy. Przyjeżdżają tu także ekipy szukające plenerów do seriali. Swoją obecność zaznaczyli tu m.in. twórcy słynnej sagi Gra o Tron. Już w pierwszym odcinku serialu, który nie tylko podbił serca widzów, ale także zrewolucjonizował branżę pojawiła się wyspa Gozo. Na tle nieistniejącego już Azzure Window brali ślub Daenerys Targaryen i Khal Drogo, a scena ta była jedną z najbardziej znaczących dla rozwoju całej akcji. Ekipa Gry o Tron nie poprzestała na wyborze Gozo. Sceny do różnych odcinków serialu kręcono też m.in. w Grand Harbour koło Valletty oraz w Mdinie nazywanej Miastem Ciszy.
Samo Gozo ze swoimi urokliwymi krajobrazami zachwyciło Brada Pitta i Angelinę Jolie, którzy wybrali je na scenerię swojego kameralnego dramatu By the sea, a swoją bazą uczynili miasteczko Mgarr ix-Xini. Wyspa z charakterystycznym Azzure Window wystąpiła też w filmie Zmierzch Tytanów. I chociaż słynne okno skalne w 2017 roku zniknęło w morskich falach, to kręcone tu filmy i seriale uczyniły je ponadczasowym. Mimo iż naturalne skalne okno nie istnieje okolica nadal zachwyca widokami i wewnętrznym morzem gdzie przez skały dostaje się woda morska tworząc jezioro.
Comino i Błękitna Laguna
Niewielka wyspa Comino wydaje się być scenerią przeniesioną wprost z raju, a jej ikonicznym obrazkiem jest Blue Lagoon czyli Błękitna Laguna. Filmowcy nie mogli nie zauważyć tego niezwykłego miejsca. To właśnie tu Achilles żegnał się z matką Thetriswyruszając na wojnę w superprodukcji Troja. Wysepka okazała się być także idealna do udawania bezludnej wyspy w filmie Madonny i jej ówczesnego męża Guya Ritchie - Rejs w nieznane.
Guy Reynolds, który uznał Maltę za idealny plener dla swojego Hrabiego Monte Christo nie mógł pominąć i Comino. Znalazł tu wybudowaną przez Kawalerów Maltańskich wieżę obserwacyjną Santa Marija Tower, która okazała się doskonale pasować jako dubler więzienia we francuskim zamku Chateau d’If, z którego miał uciekać główny bohater.
Popeye Village – plan filmowy, który stał się atrakcją
Produkcja filmów wzorowanych na komiksach i kreskówkach niesie ze sobą konieczność odtworzenia w rzeczywistości wymyślonego, bajkowego świata. Przed takim zadaniem stanął Robert Altman, chcąc zekranizować w formie musicalu serię komiksów o przygodach marynarza Popeye’a. Kultowa postać popkultury miała trafić na duży ekran, ale problemem okazał się brak odpowiednich plenerów. Altman przeszukał całe wybrzeże USA i był bezradny. Wtedy podsunięto mu pomysł Malty. Przyleciał, pojechał do Anchor Bay i zachwycił się od pierwszego spojrzenia. Pod urwistymi klifami powstała wioska przeniesiona z rysunkowych wyobrażeń. Film powstał, ekipa wyjechała, a wioska… została. Nikt nie miał serca jej rozbierać. Wpisała się w krajobraz Malty, a dziś jest popularną atrakcją, gdzie na ulicach scenki odgrywają aktorzy, a turyści mogą stać się częścią filmowego planu.
Dzięki swojej różnorodności i urokowi Malta zachwycała i wciąż zachwyca przyjezdnych, a dla filmowców jest wręcz idealnie skrojonym plenerem. Przegląd tylko najważniejszych kręconych tu filmów i seriali przyprawia o zawrót głowy szczególnie jeśli okazuje się że Malta to jedno z najmniejszych państw świata o powierzchni jedynie 316 km2! Pokazuje jak różne oblicza może mieć państwo składające się z siedmiu wysepek, przy czym tylko realnie dwie z nich są zamieszkałe, jeśli nie liczyć jednej rodziny mieszkającej na wyspie Comino!
Nic dziwnego, że wielu turystów ma wrażenie, że już tu było. Bo Malta potrafi zaskoczyć: wystarczy jeden krok, by zamiast na wyspie znaleźć się… prosto w swoim ulubionym filmowym świecie i odkryć na nowo kadry z ekranu!